Przez ponad rok spadała wartość zleceń. Jednak koniec prosperity w gospodarce to dla firm odzyskujących długi dobry znak. Widać to już po ich wynikach za drugi kwartał.(...)
(...)Liderem rynku jest wrocławski Kruk. W I półroczu przyjął do windykacji sprawy o wartości 1 mld 750 mln zł. Ponad 90 proc. wierzytelności (w ujęciu wartościowym) to zlecenia, głównie z funduszy sekurytyzacyjnych (od funduszy Kruk dostał sprawy warte 1 mld zł). Pozostałe 10 proc., czyli 151 mln zł, to wierzytelności zakupione bezpośrednio przez spółkę.
Już na początku roku windykatorzy twierdzili, że będzie on dla nich zdecydowanie lepszy niż 2007 r. Liczą bowiem, że w wyniku spowolnienia gospodarczego więcej osób będzie miało problemy ze spłatą swoich zobowiązań. W 2007 r. dobra koniunktura sprawiała, że banki, ubezpieczyciele czy firmy telekomunikacyjne dawały windykatorom mniej zleceń. Niektóre podmioty wręcz wycofały się ze współpracy z nimi. Nastawiły się tylko na sprzedaż.(...)